Planując własny biznes myślimy zazwyczaj nad podstawowymi jego aspektami – co będziemy sprzedawać czy oferować, jak będziemy to wykonywać oraz w jaki sposób technicznie i logistycznie to wszystko ogarniemy. Tak naprawdę jednak często umyka nam jedna kwestia: reklamy i marketingu. Często budzimy się z ręką w przysłowiowym nocniku, oferując usługi i produkty, ale nie mogąc przebić się z nimi do docelowego klienta. Właśnie dlatego warto już zawczasu zapoznać się z dostępnymi formami reklamy i zdecydować się na taką, która spełni nasze główne oczekiwanie – przyprowadzi do naszej nowej (czy też istniejącej już jakiś czas) firmy nowych, zainteresowanych jej ofertą klientów. Ale jaka to będzie reklama?

Słysząc samo słowo „reklama” kojarzymy to zazwyczaj z ulotkami, natarczywymi telefonami ze strony konsultantów i z pozycjonowaniem strony internetowej. W rzeczy samej, są to najpopularniejsze formy promowania biznesu. Ale czy najbardziej skuteczne? Jeżeli ktoś ma potężny budżet – pewnie tak. Na tych polach bowiem, z uwagi na ich popularność, spotykamy się ze sporą konkurencją. Ciężko jest więc się przebić, a w związku z tym spada skuteczność tych form dla posiadacza małego, jeszcze raczkującego biznesmena. Na co zatem powinien się on zdecydować? Doskonałe są niestosowane zbyt często środki, jak na przykład reklama na przyczepie. Skorzystajmy z tego przykładu tłumacząc, dlaczego jest niemal idealnym wyborem. Po pierwsze – korzysta z niej bardzo mały odsetek firm. Nie ma zatem konkurencji, a sama przyczepa jest wciąż czymś tak rzadko spotykanym, że jeszcze bardziej przyciąga uwagę – to kolejny pozytyw. Jeżeli ktoś odwróci się, by zobaczyć, skąd wydobywa się głos, automatycznie spojrzy na reklamę. Istnieje też spora szansa na to, że zapadnie mu ona w pamięć – w końcu często to nie sama reklama, a sposób jej zaprezentowania pozostają w pamięci. Reklama na przyczepie jest bardzo bezpośrednia – często klienci od razu po jej zobaczeniu kierują się do reklamowanej firmy. A przecież o to właśnie nam w tym wszystkim chodzi, nieprawdaż?